Zamknij

Strzały pod kościołem: napastnik usłyszał zarzuty

10:38, 05.04.2018 | B.N
REKLAMA
Skomentuj

Wtargnięcie na Liturgię Męki Pańskiej, krzyki i szamotanina z ministrantami, strzały z broni, a w końcu interwencja policji i 3-miesięczny areszt dla napastnika. Na takie sceny mogli natknąć się uczestnicy uroczystości kościelnych i mieszkańcy przechadzający się w ubiegły piątek w okolicach kościoła św. Wawrzyńca w Kutnie.

Święta Wielkanocne w Kutnie rozpoczęły się nie mniej sensacyjnie niż niejeden film gangsterski. Wszystko za sprawą młodego mężczyzny, który znajdując się pod wpływem alkoholu postanowił przerwać wzniosłe chwile towarzyszące adoracji krzyża.

- Mężczyzna wykrzykiwał coś pod ołtarzem, za chwilę ruszyło do niego dwóch ministrantów, którzy wyprowadzili go na zewnątrz - relacjonuje nam jedna z uczestniczek nabożeństwa. - Był bardzo silny, dość długo się szarpali, próbował im się wyrwać. Był wielki harmider, cały czas coś krzyczał - dodaje.

W międzyczasie na miejsce wezwana została policja. 

- Ok. godz. 19:00 dotarło do nas zgłoszenie, że na jednej z ulic Kutna padły strzały. Na miejsce udali się policjanci. Okazało się, że podczas nabożeństwa jeden z mężczyzn nieodpowiednio się zachowywał w stosunku do okoliczności. Został wyprowadzony z kościoła przez osoby, które służyły do mszy. Na zewnątrz doszło do utarczki słownej, podczas której padły dwa strzały. Nikt nie został ranny, a 25-letni mężczyzna został natychmiast zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie - informuje st. asp. Edyta Machnik, oficer prasowy KPP w Kutnie.

Broń, z której strzelał mężczyzna to pistolet pneumatyczny Kombat 1911 CBD, który nie wymagał posiadania zezwolenia. Został błyskawicznie zabezpieczony przez funkcjonariuszy policji.

Napastnikiem były policjant?

W czasie rozboju mężczyzna był pod wpływem alkoholu, po zbadaniu alkomatem 3 godziny po zdarzeniu okazało się, że ma 1,5 promila w wydychanym powietrzu. Sprawą zajęła się już prokuratura. 1 kwietnia, na jej wniosek, sąd zastosował wobec mężczyzny 3 miesiące tymczasowego aresztowania.

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, mężczyzna, który wtargnął do kościoła to Mateusz P., mieszkaniec gminy Nowe Ostrowy. W przeszłości związany był z policją. Z nieznanych dotąd przyczyn musiał się jednak pożegnać ze służbą. Rzecznik kutnowskiej policji nie chciała jednak udzielić jednoznacznej odpowiedzi w tym temacie. 

- Na tym etapie nie ma to żadnego związku ze sprawą. Mogę jedynie potwierdzić, że na pewno nie jest to obecny policjant - ucina E. Machnik.

Po piątkowym incydencie zarzuty, jakie mężczyzna może usłyszeć, to obraza uczuć religijnych oraz narażenia innych ludzi na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Takie zarzuty zagrożone są karą nawet trzech lat pozbawienia wolności.

 

(B.N)
REKLAMA

Komentarze (2)

Legion Legion

0 2

Moze chcjał się zemścić za dzieciństwo bo często bywał w kosciele sam na sam z klechą 14:33, 06.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

marekmarek

0 0

Legion Ty byłeś sam na sam z nie jednym klecha wykorzystany 19:07, 06.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© terazgostynin.pl | Prawa zastrzeżone | 2018