reklama

Nadchodzi wielka rewolucja w polskiej armii? Tysiące żołnierzy czeka wielka zmiana!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nadchodzi wielka rewolucja w polskiej armii? Tysiące żołnierzy czeka wielka zmiana! - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Wojsko zmienia mundury. Tysiące żołnierzy czeka duża zmiana

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światWojsko Polskie zakończyło wielosezonowe badania nowego nadruku maskującego, który w przyszłości może zastąpić wykorzystywane obecnie wzory Pantera i Pantera M. Wyniki testów są opracowywane, a przygotowany raport ma trafić do szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Dopiero wtedy będzie można podjąć decyzję o wdrożeniu nowego rozwiązania. Na razie armia nie ujawnia, jak wygląda wybrany wariant.
reklama

Testowali nowy kamuflaż przez kilka sezonów

Prace nad następcą jednego z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego umundurowania wkroczyły w kolejny etap. Jak informuje „Polska Zbrojna”, Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych zakończył badania skuteczności nowego nadruku maskującego.

Testy prowadzono o różnych porach roku na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Nowej Dębie. Wielosezonowe badania były istotnym elementem całej procedury, ponieważ skuteczności kamuflażu nie można wiarygodnie ocenić na podstawie obserwacji przeprowadzonej wyłącznie w jednej porze roku.

Kolorystyka polskiego krajobrazu zmienia się bowiem wyraźnie między wiosną, latem i jesienią. Zmieniają się także ilość światła, gęstość roślinności oraz wygląd podłoża.

reklama

W badaniach uczestniczyli żołnierze jednostek podporządkowanych Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych. Do oceny skuteczności kamuflażu zaangażowano również żołnierzy wojsk specjalnych, snajperów oraz strzelców wyborowych.

Ich zadaniem było między innymi sprawdzenie, jak łatwo z większej odległości można wykryć zamaskowaną sylwetkę człowieka.

Za opracowanie rozwiązania odpowiada Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej. Po zakończeniu badań przygotowywany jest raport, który ma zostać przedstawiony szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Pantera i Pantera M mają zostać zastąpione

Docelowo nowy nadruk ma zastąpić zarówno klasyczną Panterę, jak i jej późniejszą modyfikację – Panterę M. Nie oznacza to jednak, że po zatwierdzeniu nowego wzoru dotychczasowe mundury natychmiast znikną z jednostek.

reklama

Wymiana będzie odbywała się stopniowo. Na tym etapie nie określono również terminu rozpoczęcia wdrażania nowego rozwiązania. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należała do ministra obrony narodowej.

Nowy wzór ma być wykorzystywany przez większość rodzajów Sił Zbrojnych RP. Według informacji „Polski Zbrojnej” wyjątkiem mają być mundury używane przez wojska specjalne oraz mundury ćwiczebne Marynarki Wojennej.

Co istotne, zmiana nadruku nie będzie wymagała całkowitej przebudowy systemu produkcji wojskowych tkanin. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych przekazał, że Pantera i jej następca mogą być produkowane przy wykorzystaniu tych samych maszyn i barwników.

Oznacza to, że zasadnicza zmiana będzie dotyczyła układu nadruku, a nie tworzenia od podstaw technologii potrzebnej do jego nanoszenia.

reklama

Pięć wzorów sprawdzanych przez wojsko

Poszukiwania następcy Pantery trwają już od dłuższego czasu. Jednym z ważnych etapów były badania przeprowadzone jesienią 2024 roku na poligonie w Nowej Dębie.

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej płk Witold Fedejko, szef Szefostwa Służby Mundurowej Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, informował wówczas o porównywaniu pięciu wzorów maskujących.

Wśród nich znalazły się Pantera M, Lampart opracowany w ramach programu Tytan, MultiCam wykorzystywany przez wojska specjalne oraz dwa nowe rozwiązania przygotowane przez Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej – WS 31 i WS 62.

reklama

Nie oznaczało to jednak, że którykolwiek z nowych wzorów został już wybrany. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych podkreślał wówczas, że WS 31 oraz WS 62 mają charakter prototypowy.

Propozycje nowych kamuflaży zostały wcześniej zaprezentowane podczas zamkniętej konferencji „Szpejowisko” w Zegrzu w listopadzie 2024 roku. Był to jeden z elementów szerszych prac nad zmianami w indywidualnym wyposażeniu żołnierzy.

WS 31 nie był jeszcze zwycięzcą

W 2025 roku przygotowano również postępowanie dotyczące próbnej partii prototypowego umundurowania. Dokumentacja zakładała możliwość dostarczenia 1000 kompletów mundurów taktycznych oraz przygotowanie egzemplarzy i materiałów potrzebnych do ewentualnego rozpoczęcia późniejszej produkcji seryjnej.

W tym kontekście pojawiał się kamuflaż WS 31. Samo przygotowanie próbnej partii nie oznaczało jednak, że wzór został ostatecznie wybrany jako następca Pantery. Nadal pozostawał on rozwiązaniem sprawdzanym w ramach wojskowej procedury badawczej.

Jeszcze wcześniej, od października 2022 roku, żołnierze 18. Dywizji Zmechanizowanej, w tym 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, testowali prototypowe umundurowanie związane ze wzorem Lampart, rozwijanym w ramach Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki Tytan.

Program Tytan obejmuje jednak znacznie więcej niż sam mundur. Jego założeniem jest stworzenie zintegrowanego systemu wyposażenia żołnierza, obejmującego między innymi ochronę balistyczną, hełmy, elementy wyposażenia indywidualnego oraz rozwiązania zwiększające zdolność działania i przeżycia na polu walki.

W 2026 roku Agencja Uzbrojenia zawarła między innymi umowę dotyczącą ponad 300 tys. kompletów nowych hełmów HBT-02 opracowanych w ramach programu Tytan. Wartość kontraktu wynosi około 740 mln zł netto.

Pokazuje to, że modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy nie ogranicza się wyłącznie do zmiany kolorystyki mundurów.

Kamuflaż ma utrudniać wykrycie przez drony i sensory

Wprowadzenie nowego wzoru jest także odpowiedzią na zmiany zachodzące na współczesnym polu walki. W ciągu ponad trzech dekad, które minęły od pojawienia się Pantery, możliwości rozpoznania przeciwnika znacząco się zwiększyły.

Żołnierza obserwują dziś nie tylko inni wojskowi wyposażeni w lornetki czy celowniki optyczne. W działaniach wojennych powszechnie wykorzystywane są bezzałogowce, kamery, termowizja, noktowizja oraz rozbudowane systemy optoelektroniczne.

Nie oznacza to jednak, że nowy nadruk będzie w stanie ukryć człowieka przed każdym sensorem. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych wyraźnie zaznacza, że obecnie nie jest możliwe stworzenie wzoru pozostającego niewykrywalnym dla wszystkich urządzeń optoelektronicznych.

Na możliwość wykrycia żołnierza wpływają między innymi możliwości konkretnego urządzenia, zastosowane oprogramowanie, odległość, pogoda, rodzaj terenu, a także zachowanie i sposób przemieszczania się obserwowanej osoby.

Zadanie klasycznego wzoru maskującego pozostaje jednak takie samo: utrudnić przeciwnikowi szybkie wykrycie człowieka, zaburzyć rozpoznawalny kształt jego sylwetki i opóźnić identyfikację celu.

W rzeczywistych warunkach pola walki nawet kilka dodatkowych sekund może mieć znaczenie.

Pantera służy już ponad 30 lat

Obecny wzór 93, powszechnie nazywany Panterą, trafił do Wojska Polskiego w latach 90. i przez kolejne dekady stał się podstawowym wzorem maskującym polskich mundurów polowych.

Charakterystyczne, nieregularne plamy przez lata były jednym z elementów odróżniających polskich żołnierzy od wojsk innych państw NATO.

Z czasem opracowana została Pantera M. Wojskowe badania wykazały, że zmiana wielkości raportu wzoru mogła poprawić skuteczność maskowania, między innymi w warunkach nocnych.

Armia zdecydowała się jednak pójść krok dalej i rozpoczęła poszukiwania całkowicie nowego rozwiązania.

Nie zdecydowano się przy tym na proste przejęcie gotowego wzoru stosowanego przez inną armię. Świadczy o tym zestawienie podczas testów zarówno rozwiązań krajowych, jak i wykorzystywanego już przez wojska specjalne MultiCam.

Celem było porównanie skuteczności różnych koncepcji w warunkach odpowiadających środowisku, w którym działają polscy żołnierze.

Kiedy polscy żołnierze dostaną nowe mundury?

Zakończenie badań jest ważnym etapem, ale nie oznacza jeszcze końca całej procedury. Najpierw muszą zostać opracowane wyniki testów. Następnie raport trafi do szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Ostateczne decyzje dotyczące wprowadzenia nowego wzoru będą wymagały akceptacji kierownictwa resortu obrony.

Na 28 sierpnia 2026 r. nie podano terminu rozpoczęcia powszechnej wymiany umundurowania ani harmonogramu wycofywania Pantery i Pantery M. Wojsko nie ujawniło również oficjalnie wyglądu wzoru, który może zostać skierowany do wdrożenia.

Pewne jest natomiast, że poszukiwanie następcy Pantery przeszło już z etapu porównywania pierwszych prototypów do wielosezonowych badań skuteczności.

Jeśli kierownictwo MON zaakceptuje przygotowane rozwiązanie, jeden z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego munduru wojskowego po ponad 30 latach zacznie być stopniowo wycofywany.

Źródła

„Polska Zbrojna” – informacje o zakończeniu wielosezonowych badań nowego kamuflażu, przygotowywaniu raportu oraz planowanym zastąpieniu Pantery i Pantery M.

Sejm RP, Komisja Obrony Narodowej – informacje o porównaniu pięciu wzorów maskujących: Pantery M, Lamparta, MultiCam, WS 31 i WS 62.

Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych – informacje dotyczące założeń produkcyjnych nowego nadruku i możliwości wykorzystania istniejących maszyn oraz barwników.

Agencja Uzbrojenia – informacje o umowie z maja 2026 r. na ponad 300 tys. kompletów hełmów HBT-02 o wartości około 740 mln zł netto.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu portalplock.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo