To był bardzo zacięty mecz od pierwszej do ostatniej minuty. Bliżej zwycięstwa byli zawodnicy Industrii Kielce, ale finalnie w regulaminowych 60 minutach padł remis 28:28 - karnego na 5 sekund przed końcem spotkania wykorzystał Melvyn Richardson. Francuz urasta do miana lidera mistrzów Polski.
Duży wkład w zwycięstwo miał też Torbjorn Bergerud. Norweg zaliczył kiepską jesień w zespole Orlen Wisły Płock, ale znacznie lepszą formę pokazał podczas Mistrzostw Europy. Po powrotu z turnieju także w Wiśle zaczął grać lepiej, a mecz z Industrią Kielce tylko to potwierdził Norweg odbił 11 rzutów. W trudnym momencie w serii rzutów karnych obronił dwa rzuty, czym zapewnił zespołowi zwycięstwo.
W trakcie serii rzutów karnych doszło do też do przykrego incydentu - Przemysław Krajewski trafił Bekira Cordaliję w twarz. Bośniak chwilę leżał na parkiecie, podniósł się po chwli z zakrwawioną twarzą.
Tak wyglądała radość Orlen Wisły Płock.
Komentarze (0)