Od kilku lat władze ligi dają klubom reprentującym nas w eliminacjach europejskich pucharów możliwość przekładania maksymalnie 2 meczów w całej kampanii. Ekstraklasa idzie klubom grającym w Europie na rękę też podczas konstruowania kalendarza. Odstępy są maksymalnie wydłużane, aby drużyna miała czas na regenerację.
Wisła Płock miała podjąć Lecha Poznań w 4. kolejce PKO Ekstraklasy, w niedzielę 16 sierpnia o godz. 20:15. Późnym wieczorem 9 sierpnia klub z Poznania poinformował, że chce przełożyć to spotkanie. To przywilej klubu, nie muszą nikogo pytać o zdanie. O tym, że tak Kolejorz planuje zarządzić kalendarzem, w Płocku wiedziano od dawna. Z Łukasiewicza 34 płynął tylko jeden komunikat: dajcie nam znać jak najszybciej. Lech poinformował o przełożeniu meczu na tydzień przed, choć zgodnie z przepisami może zwlekać nawet do czwartkowego wieczoru.
To nie pierwszy raz, kiedy Wisła Płock jest stawiana w takiej sytuacji. Bilety zachowają swoją ważność, a jeśli ktoś będzie chciał zwrócić zakupione wejściówki, klub odda pieniądze.
Możliwe terminy meczu
W komunikacie Departament Logistyki Rozgrywek poinformował, że termin meczu zostanie podany po zakończeniu eliminacji do europejskich pucharów. Ostatnie mecze eliminacji Ligi Europy i Ligi Konferencji są zaplanowane na 27 sierpnia.
Ekstraklasa przy konstrukcji terminarza wskazała potencjalne terminy.
Prawdopodobne terminy rozegrania meczu Wisła Płock - Lech Poznań to 15/16 września, 15/16 oraz 19/20 grudnia.
Komentarze (0)