reklama

Sponsor zostaje z Wisłą Płock. To korzyść dla obu stron, ale też personalna historia. I wiemy, że jest ich więcej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sponsor zostaje z Wisłą Płock. To korzyść dla obu stron, ale też personalna historia. I wiemy, że jest ich więcej - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum prywatne Adama Kalinowskiego
Zobacz
galerię
3
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWisła Płock jest klubem miejskim, ale ma przy tym wielu sponsorów. Głównego, technicznego, wiele większych i mniejszych firm. Każda coś wnosi w życie klubu i zapewne za każdą stoi jakaś historia. Sponsoring co do zasdady polega na tym, że obie strony czerpią z tego korzyści, ale zdarza się, że ta relacja wykracza znacznie ponad standardową sytuację. Tak jest w przypadku Adama Kalinowskiego i jego firmy Melmak, którzy właśnie przedłużyli współpracę z klubem. Każda strona coś z tego ma, ale dla właściciela Melmaka to po prostu osobista historia. Na stadionie Wisły Płock zasiada od kilkudziesięciu lat, a przyprowadził go ojciec. Nic dziwnego, że sentyment pozostał.
reklama

Bez sponsorów Wisła Płock nie byłaby w tym miejscu, w którym jest. I nie chodzi tu tylko o wsparcie Miasta, które jest właścicielem 100% akcji, czy firm takich jak ORLEN czy BUDMAT. Nafciarzy wspiera kilkadziesiąt innych przedsiębiorców - dużych, średnich i tych całkiem małych. Każdy ma jakiś wkład w życie klubu - czy to finansowy czy po prostu zapewniający Wiśle jakieś inne benefity i możliwości współpracy przy organizacji różnych wydarzeń. Klub sportowy w XXI wieku to naprawdę złożony organizm. 

Jednym z takich trybików jest Adam Kalinowski i jego agencja reklamowa Melmak. Właśnie rozpoczął się kolejny rok współpracy Melmaka i Wisły Płock. Klub na tym zyskuje przede wszystkim wsparcie przy swoich projektach marketingowych, Melmak ma pewną ekspozycję. To jednak coś więcej, niż zwykły sponsoring. 

reklama

- To długa historia, sięga drugiego sezonu ówczesnej Petrochemii Płock w Ekstraklasie [1997/98 - red.]. Graliśmy z GKS-em Katowice, na stadion przy Łukasiewicza 34 zabrał mnie tata. Wygraliśmy 1:0. Bramki nie pamiętam, ale pamiętam atmosferę. Jako 7-latek byłem niezwykle podekscytowany. Siedzieliśmy pod taką syreną. Był doping, konfetti, oczy mi się zaświeciły. Zapytałem tatę czy może mnie częściej zabierać na mecze. W tamtym sezonie spadliśmy z ligi, ale od tamtej pory chodzimy na mecze Wisły z tatą i bratem - wspomina Adam Kalinowski.

To zapewne historia, jakich dziesiątki w Płocku. Tata zabiera syna na mecz, rodzi się pasja do piłki i przywiązanie do klubu. Różnie toczą się koleje losu - niektórzy do dziś przychodzą na stadion, inni śledzą mecze z innych miast, a jeszcze inni mogą sobie pozwolić, by wesprzeć klub w inny sposób, niż tylko obecnością na stadionie.

reklama

- Już od 4 sezonów wspieramy Wisłę - finansowo, ale też marketingowo. Wykonaliśmy wspólnie wiele projektów, jako Melmak pracowaliśmy z Wisłą już także wcześniej - mówi Kalinowski. - Dla mnie to wewnętrzne spełnienie. 

Tak przedstawia się lista sponsorów i partnerów Wisły Płock pod koniec lipca 2026 roku. 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Artykuł pochodzi z portalu portalplock.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo