reklama

To był horror! Siatkarze KPS Płock poskromili "Tarzana z belskiej dżungli" i będą walczyć o pierwszą ligę [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: mars

To był horror! Siatkarze KPS Płock poskromili "Tarzana z belskiej dżungli" i będą walczyć o pierwszą ligę [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik | Opis: 5. mecz play-off KPS Płock - ProNutiva SKK Belsk Duży 3:2
Zobacz
galerię
67
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW piątym, decydującym meczu play off drugiej ligi siatkarzy KPS Płock we własnej hali po 2 godzinach i 40 minutach pokonał ProNutivę SKK Belsk Duży 3:2. Awansował do dalszej fazy, gdzie o dwa miejsca w pierwszej lidze walczy już tylko 8 zespołów z całej Polski.
reklama

Przed środową potyczką w hali Chemika pewne było, że będzie to zacięty, wyrównany bój. W sześciu wcześniejszych meczach między tymi drużynami ani razu nie zanotowano wyniku 3:0, trzy razy wygrał KPS, trzy razy ekipa z Belska.

Płock. Mecz o wszystko

Przy stanie 2:2 w meczach w play off piąty mecz rozegrano w Płocku, bo KPS wygrał fazę zasadniczą rozgrywek. Był to atut, bo do Chemika przyszedł niemal komplet żywiołowo reagujących widzów, ale z drugiej strony Belsk znajdował się w świetnej formie i zespół ten grał na luzie, nikt nie wymagał awansu. 

Co innego KPS, niby zespół w budowie, dalekosiężne plany, powoli do przodu, ale jednak po pierwszym miejscu w grupie trudno nie myśleć o awansie dalej, przynajmniej do turnieju półfinałowego. A to może usztywnić każdego zawodnika i... trenera. Na dodatek trudy sezonu dają się we znaki, w meczu w Belsku kontuzji doznał przyjmujący KPS Jakub Baranowski, dopingował kolegów z ręką w gipsie. KPS dokonał transferu medycznego, w jego miejsce ściągnął Mikołaja Tatarucha z Kartpolu Kobyłka, trzecie ekipy rozgrywek.

reklama

W KPS nie zagrał także kontuzjowany środkowy Fryderyk Polus, a inny środkowy Bartłomiej Dorosz wprawdzie zagrał (i to dobrze), ale każdą przerwę spędzał na chłodzeniu obolałej nogi.

W pierwszym secie KPS zaczął dobrze, po bloku Dorosza wygrywał 10:7. I stanął, nie kończył ataków, słabo przyjmował, Tataruch atakował z dużym respektem. Z drugiej strony bombardował młody atakujący Jan Lizińczyk, główny atut Pronutivy. Zespół ten, gdy ma przyjęcie, gra szybkie piłki na pojedynczy blok do skrzydłowych, a gdy nie ma, wystawia piłkę pod sufit do Lizińczyka, który często atakuje skutecznie nad blokiem. Belsk wygrał pierwszego seta do 19.

W drugim secie KPS zagrał dużo lepiej, a goście popełniali błąd za błędem, z blokiem przegrywał nawet "Tarzan" Lizińczyk. Efekt? 25:16 dla ekipy z Płocka. W trzeciej partii gospodarze wygrywali już 20:13, ale zmiany jakich dokonał szkoleniowiec KPS, zwłaszcza na rozegraniu i środku, nieco zdziwiły część kibiców, set sam się nie wygra, a Pronutiva zaczęła szybko odrabiać straty. Proste i liczne błędy KPS sprawiły, że gospodarze - głównie dzięki skutecznemu Bruno Romanuttiemu - ledwo, ale jakoś dowieźli zwycięstwo 25:22.

reklama

Zrobiło się 2:1 w setach, ale tyle to już było w 4. meczu w niedzielę w Belsku, a jednak KPS uległ 2:3. Teraz nie zamierzał, ale czwarta partia jednak padła łupem gości 25: 23,

W tie-breaku, który kibice oglądali na stojąco, początkowo szalała kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców gości, bo Belsk prowadził już 6:3. Ale KPS walczył, punktował bardzo solidny Romanutti, swoje robił Przemysław Czado, rozkręcił się Tataruch. Po asie Czado, przy ogłuszającym dopingu, KPS wyszedł na prowadzenie 9:8. Lizińczyk oddychał już "rękawami", ale trudno się dziwić, skoro w fazie zasadniczej mecze był raz na tydzień, a w Płocku grał już piąty, długi, wielosetowy mecz w ciągu 10 dni.

KPS trzymał poziom, punktowali Romanutti, Czado i Tataruch, a publika eksplodowała, gdy KPS zdobył punkt na 15:12, oznaczający wygranie meczu 3:2 i awans do turnieju półfinałowego o 1. ligę. MVP meczu został środkowy Jarosław Chausow.

reklama

Siatkówka. Kto zagra o 1. ligę?

Do dwóch turniejów półfinałowych awansowały zespoły: KPS Płock, Energetyk Poznań, Karpaty PANS Krosno, Avia Solar Sędziszów Małopolski, WKS Wieluń, Camper Wyszków, Volley Jelcz Laskowice, Trefl II Gdańsk. 

W każdym turnieju półfinałowym systemem każdy z każdym walczyć będą 4 drużyny. Po dwie najlepsze awansują do turnieju finałowego. Tam również będzie obowiązywał system każdy z każdym, a dwie ekipy awansują do pierwszej ligi. 

KPS Płock - ProNutiva SKK Belsk Duży 3:2 (19:25, 25:16, 25:22, 23:25, 15:12)

KPS: Komar, Dorosz, Tataruch, Czado, Dobrolubow, Bulira (l), Romanutti, Winkler, Ledzion, Polus, Lewicki (l), Chausow, Bobrowski, Dróżdż

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Artykuł pochodzi z portalu portalplock.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo