W sobotni wieczór wszyscy kibice gospodarzy, sami zawodnicy i działacze liczyli na pierwsze, historyczne zwycięstwo KPS w 1. lidze. Rywalem był bowiem także KPS, ale z Siedlec, mający na koncie 4 punkty. Była więc ogromna szansa dorzucić 3 punkty do skromnego dorobku beniaminka po 6 kolejkach (1 punkt).
Pierwszy set pokazał, że to bardzo możliwe, zespół z Płocka dobrze zagrywał, atakował, goście popełniali sporo błędów i skończyło się 25:18. W drugiej partii punktowali Jakub Dobrolubow i Amerykanin Christian Sheaffer. KPS wygrywał 23:21, miał setową w górze przy stanie 24:23, ale to goście cieszyli się z wygranego seta 26:24.
Nieco podłamany KPS, choć wspierany przez kibiców, w trzecim secie zagrał po prostu słabo, bardzo niedokładny przez cały mecz był libero, rozgrywający, a zmiennicy niewiele wnieśli, KPS uległ do 15. Ale w czwartej partii znów pięknie walczył, prowadził 10:5. Dał się jednak dogonić i w końcówce walka szła punkt za punkt. W zespole z Siedlec punktowali Michał Grabek (MVP meczu) i rezerwowy atakujący Igor Rybak. 20-letni przyjmujący Grabek znalazł się w szerokim składzie reprezentacji Polski siatkarzy powołanym przez selekcjonera Nikolę Grbicia na sezon 2026.
Goście mieli sześć piłek meczowych, ale za każdym razem nie mylił się Dobrolubow! W końcówce w dwóch niezwykle ważnych blokach pokazał się środkowy Dorosz i KPS wygrał seta 33:31!
W piątej partii zaczęło się źle, bo od 1:4. Sygnał do walki dał asem Przemysław Czado, ale wciąż o krok z przodu był zespół z Siedlec. Dopiero po kiwce Sheaffera ekipa z Płocka wyszła na prowadzenie 12:11. Kibice wpadli w euforię, gdy po ataku Dobrolubowa KPS wygrywał 14:12 i miał dwie piłki meczowe. Niestety, nie wykorzystał ich, goście wyblokowali Dobrolubowa i skontrowali, a po asie Grabka wygrali seta 18:16 i mecz 3:2.
KPS Płock - KPS Siedlce 2:3
Najwięcej punktów dla KPS: Dobrolubow 27, Sheaffer 26, Lewandowski 9, Dorosz 8
Komentarze (0)