Wielka radość mimo sromotnej porażki
To był jeden z najsłabszych meczów Mazura w tym sezonie. Zespół trenera Waldemara Figurskiego przegrał w Ożarowie z Ożarowianką 0:5, ale miał powody do zadowolenia...
Bug Wyszków grał w Płocku z rezerwami Wisły. Przyjezdni postawili niebiesko-biało-niebieskim bardzo ciężkie warunki, ale ostatecznie przegrali 1:2, tracąc dwa gole w końcowych minutach. Wygrana rezerw Wisły z Bugiem oznaczała, że wyszkowianie nie mają szans na przegonienie Mazura. Nawet gdyby wygrali trzy mecze, jakie pozostały do końca sezonu, a nasz zespół wszystkie trzy by przegrał, to przy równej liczbie punktów wyżej w tabeli będzie Mazur dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań.
Być może radość z utrzymania sprawiła, że w szeregach Mazura nastąpiło spore rozprężenie, które w konsekwencji zaowocowało wysoką porażką. Gospodarze zdobyli aż pięć bramek, nie tracąc przy tym żadnej. Ekipa prowadzona przez trenera Waldemara Figurskiego tylko raz stanęła przed szansą na zdobycie gola, ale Michał Kłusek poradził sobie z uderzeniem Łukasza Kiełbasy z rzutu wolnego.
Ożarowianka Ożarów Mazowiecki – Mazur Gostynin 5:0
Bramki: Jabłoński 2 (19. i 76.), Kwiatkowski (30.), Piec (45.) i Grzybowski (89.)
Ożarowianka: Kłusek – Chojnicki (56. Łysenko), Jarnicki (56. Skrzycki), Dębiec, Pikus, Jasiński (56. Grzybowski), Jabłoński, Kazimierczuk (63. Trawiński), Kalbarczyk, Kwiatkowski, Piec (79. Kowalski)
Mazur: Borowy – Matecki, Dutkiewicz, Matusiak, Kiełbasa – Kułaga (69. Dutkiewicz) Dębicki, Ostrowski, Wiśniewski – Kustra, Komorowski