reklama

Wisła wypunktowana w Katowicach. Najwyższa porażka w Ekstraklasie od 4 lat

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wisła wypunktowana w Katowicach. Najwyższa porażka w Ekstraklasie od 4 lat - Zdjęcie główne
Autor: Wisła Płock S.A.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWisła Płock optycznie nie grała źle, ale to GKS Katowice strzelał bramki. Nafciarze przegrali na Nowej Bukowej 0:5. To najwyższa porażka Wisły w Ekstraklasie od 2022 roku, kiedy to Nafciarze przegrali z Rakowem Częstochowa 1:7.
reklama

Wisła Płock przez ostatnie 2 tygodnie skupiła się na treningu. Podopieczni Adama Majewskiego mieli przerwę ze względu na przełożony mecz z Lechem Poznań. Nafciarzom przerwa w rozgrywkach nie wyszła jednak na dobre, Płocczanie zostali wypunktowani w Katowicach. Adam Majewski zaznał już porażki jako trener Wisły, ale teraz przegrał wyraźnie - aż 0:5. To najwyższa porażka Wisły Płock w Ekstraklasie od 5 listopada 2022 roku, kiedy to Nafciarze przegrali 1:7 z Rakowem Częstochowa. 

Wisła gra, GKS strzela 

Adam Majewski ma sporo problemów, bo przez ostatnie dni wypadło mu kilku zawodników. Do końca roku zabraknie Daniego Pacheco, urazy leczą Jurica Prsir, Marcin Flis i Olaf Kobacki. Szansę od pierwszych minut dostali m.in. Krystian Pomorski czy Dion Gallapeni.

reklama

Nafciarze nieźle weszli w mecz, posyłali kilka dośrodkowań w pole karne, ale futbolówka nie znalazła głowy Saida Hamulicia. Goście oddali też kilka strzałów z dystansu, przez kwadrans dominowali przy Nowej Bukowej. A potem GKS przeprowadził jedną akcję, Eman Marković wykorzystał fakt, że miał sporo miejsca w polu karnym i huknął w sam róg bramki Rafała Leszczyńskiego. Wisła nie zdążyła się porządnie otrząsnąć, a po pół godziny było już 2:0. Gospodarze w bardzo łatwy sposób przedostali się w okolice pola karnego, Bartosz Nowak podał prostopadle do Szkurina, a wbiegającego w pole karne napastnika podciął Leszczyński. Bramkarz Wisły nawet nie protestował, po strzale Arkadiusza Jędrycha chwilę później wyjmował piłkę z siatki.

Wisła się posypała i tylko fantastycznej interwencji Marucsa Haglinda-Sangre Nafciarze zawdzięczali, że na przerwę schodzili przy stanie 2:0 dla GKS-y. Podopieczni Adama Majewskiego grali naiwnie w obronie, a w ataku nie wykorzystywali swoich szans. 

reklama

Wysoka porażka

Po zmianie stron Nafciarze przycisnęli i często gościli pod bramką Gabrial Kobylaka. Cóż jednak z tego, skoro oddawali albo niecelne strzały albo wprost w bramkarza. Brakowało zagrożenia po stałych fragmentach gry, co z kolei okazało się bronią zawodników Rafała Góraka. W 73. minucie Pau Resta podwyższył wynik - Hiszpan wpadł niepilnowany w pole karne i wykorzystał dogranie Nowaka. Goście całkowicie się posypali, niespełna 10 minut później błąd Łukasza Sekulskiego wykorzystał Ilia Szkurin, a w doliczonym czasie gry wynik na 5:0 ustanownił Jakub Kokosiński.

Wisła próbowała do końca, Deni Jurić nawet wpakował piłkę do siatki, ale był minimalny spalony. Nafciarze powinni strzelić przynajmniej jedną bramkę, ale szwankowała skuteczność. Z drugiej strony Wisła dopuszczała Katowiczacn do wielu sytuacji i wydaje się, że w najbliższym tygodniu sztab szkoleniowy powinien pracować nad uszczelnieniem defensywy. 

reklama

Ku pokrzepieniu serc

Kibice Wisły zapewne chcieliby zapomnieć spotkanie z Rakowem Częstochowa z 5 listopada 2022 roku. Prowadzeni przez Pavola Stano Nafciarze przegrali w Częstochowie aż 7:1.

W swoim czwartym meczu w roli szkoleniowca Wisły Płock Radosław Sobolewski również przegrał 0:5. Nafciarze polegli w wtedy w Lubinie. Od tego momentu Nafciarze wygrali jednak 6 meczów w lidze, a licząc z Pucharem Polski nawet 7, i 27 października 2019 roku, po wygranej z Jagiellonią Białystok, zasiedli w fotelu lidera Ekstraklasy. 

 

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu portalplock.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo