Reklama

Reklama

Post w Wigilię. Kościelny nakaz czy staropolska tradycja?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: pexels

Post w Wigilię. Kościelny nakaz czy staropolska tradycja? - Zdjęcie główne

Dlaczego w Wigilię nie jemy mięsa? Czym dla Polaków jest post i czy Kościół katolicki nakazuje go w dniu 24 grudnia? | foto pexels

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Gostynin Gdy prześwietlimy wigilijne menu, przekonamy się, że wszystkie z dwunastu tradycyjnych potraw to dania bezmięsne. Nie bez powodu więc przynajmniej raz, w okresie przedświątecznym, obija się każdemu o ucho zagwozdka dotycząca obowiązku postu w Wigilię. Opinie Polaków w tym temacie są różne.

Reklama

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że ze ścisłą wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych wiąże się dla katolików Środa Popielcowa czy Wielki Piątek. Większa niewiadoma pojawia się jednak, gdy chodzi o post w Wigilię. Czerwony barszcz, grzybowa, karp, śledzie, pierogi z kapustą i grzybami, kluski z makiem… – to tylko niektóre składowe wigilijnego jadłospisu, które wskazują, że coś musi być na rzeczy. Tylko co? Obowiązek? Tradycja? Jak to w końcu jest: Czy katolik 24 grudnia może zjeść kurczaka? A czy pozostałym, dla których wieczerza wigilijna to nie wiara, a tylko tradycja, wypada jeść podczas niej mięso? 

Czym post jest dla Polaków? Dla ilu z nas ma on jeszcze jakieś znaczenie? 

Ciekawi tego, co w ogóle o poście myślą Polacy, czy go przeżywają i jak, zapytaliśmy o to kilku z nich. Okazuje się, że ilu ludzi, tyle perspektyw. Dla jednych post niesie wymiar duchowy, dla innych wyłącznie kulturowy, a są i tacy, dla których nie ma on najmniejszego znaczenia. Większość zapytanych przez nas osób wartość postu wiąże jednak z pytaniem: Po co to robię?

Myślę, że ma to jakąś wartość, ale jeżeli ktoś to robi z własnej woli, a nie dlatego, że zostało mu to narzucone z góry

– mówi Maja, która należy do Kościoła Zielonoświątkowego, ale co roku obchodzi święta z rodziną wyznania rzymskokatolickiego.

U mnie w Kościele jest mało rzeczy narzuconych z góry, mamy dużą wolność, więc też ludzie postrzegają takie rzeczy, których nie robi się z własnej chęci jako coś kompletnie bez sensu. Ja osobiście nie czuję postu i nie uważam, żeby to jakkolwiek pomagało mojej wierze, dlatego nie podejmuję się tego. Ale muszę przyznać, że sporo osób u mnie w Kościele pości i jest nawet taka zachęta, żeby czasem w jakiejś idei właśnie zrezygnować z pokarmów mięsnych, ale w żadnym wypadku, niezależnie od święta, nie jest to zasada. Nie trzeba też nigdy prosić o żadną dyspensę, po prostu, jest pełna wolność

– dodaje nasza rozmówczyni.

Dla pani Joanny, praktykującej katoliczki, sam post jest już od dziecka przyjętym zwyczajem, którego – jak mówi – jakoś automatycznie się trzyma. Kobieta przyznaje, że nie jest on dla niej jakimś dużym wyrzeczeniem, choć czasami bywa zalążkiem do rezygnacji z innych rzeczy.

U mnie w domu od zawsze pości się w Wigilię, ale to jest raczej forma podtrzymywania jakiejś tradycji. Natomiast, gdyby zdarzyło mi się zjeść mięso, nie karciłabym się za to jakoś

– mówi pani Joanna. Rezygnacja z mięsa w Wigilię pomaga jej przeżyć święta w sposób religijny, ale – co podkreśla – nie duchowy.

Jeśli wiem, jaki charakter i znaczenie miał post kiedyś dla moich babć i mogę to jakoś kultywować, to nie uważam, żeby pielęgnowanie tego było zupełnie bezsensowne

– stwierdza. Idea postu jest całkowicie nieprzekonująca dla Patrycji, która określa siebie jako ateistkę, a święta traktuje wyłącznie jako czas odpoczynku z bliskimi i kolejną okazję do obejrzenia ulubionego filmu świątecznego.

Co ma jedzenie mięsa do świąt? Sprawi, że Bóg, który zgodnie z tradycją, ma się narodzić, obrazi się na nas?

– zastanawia się kobieta. Według Patrycji zajadany w Wigilię polski okazały karp to też mięso.

Mimo wszystko, kontynuuję tradycję, która obejmuje typowe świąteczne potrawy i nie zajadam się schabowym przy wigilijnym stole

– podsumowuje nasza rozmówczyni.

Czy nieprzestrzeganie postu w Wigilię jest grzechem? Duchowny tłumaczy, co na ten temat uważa Kościół katolicki

A jak sprawa ma się z punktu widzenia Kościoła? Co roku, w ostatnich dniach adwentu słyszymy z ust wielu księży uwagi na temat powstrzymania się od spożywania pokarmów mięsnych w dzień Wigilii Bożego Narodzenia. Zazwyczaj jednak ten kościelny postulat nie jest zbytnio sprecyzowany. Czy jego nieprzestrzeganie jest wykroczeniem poza normy religijne? O dokładne stanowisko Kościoła w tej sprawie pytamy ks. Krzysztofa Freitaga, pallotyna. Duchowny przyznaje, że post 24 grudnia... nie jest obowiązkowy.

Prawo kościelne określa dni, kiedy powinniśmy pościć, jak na przykład Środa Popielcowa, Wielki Piątek, ale post w Wigilię jest wyłącznie wynikiem tradycji i nikt nie zaciąga żadnej kary moralnej, kiedy tego dnia nie pości. A nawet nie jest to niczym złym, jeśli w Wigilię w dwunastu potrawach, czy ile ich będzie, znajdzie się jakaś potrawa mięsna. Post w Wigilię nie ma nic wspólnego z żadnym nakazem kościelnym

– tłumaczy nam ks. Krzysztof Freitag. Czy, mimo to, post może być dla katolika właściwym sposobem na przeżycie pełni religijnego wymiaru Świąt Bożego Narodzenia?

Jeśli już ktoś chce go przeżywać, to może zobaczyć pewien sens w poście wigilijnym, żeby bardziej skupić się na tym dniu, na jego duchowym wymiarze, na jakiejś głębi, może na relacjach z ludźmi. Być może doświadczenie jakiegoś braku sprawi, że skupię się na tym, co jest ważniejsze w tych świętach i może dlatego księża zachęcają czasem do postu? Żeby odkryć to, co jest ważniejsze 

– podsumowuje ks. Krzysztof. Ostatnie pytanie w kwestii postu należy jednak do nas samych: Co wniesie on w nasze życie?

Artykuł pochodzi z portalu ddzelow.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy