Reklama

Reklama

Antoś wciąż walczy o życie. - Koszmar nowotworu może wrócić w każdej chwili!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: siepomaga.pl

Antoś wciąż walczy o życie. - Koszmar nowotworu może wrócić w każdej chwili! - Zdjęcie główne

foto siepomaga.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Trwa zbiórka dla Antosia, chłopca, u którego zdiagnozowano dwa nowotwory: glejaka mózgu i siatkówczaka. Potrzeba jeszcze ponad 400 tys. zł - Walczymy o ratunek przed śmiertelnym wyrokiem - apelują rodzice Antosia.

Reklama

Jak już pisaliśmy, Antoś to syn Damiana Prackiego, wychowanka Wisły Płock. U chłopca, po zaledwie trzech miesiącach życia, zdiagnozowano dwa złośliwe nowotwory. 

- Lekarze mówili początkowo o płynie w głowie, później o podejrzeniu guza, jednak rezonans potwierdził to, czego baliśmy się najbardziej - u synka zdiagnozowano glejaka - opisywali w rozmowie z nami rodzice dziecka. 

Niedługo później lekarze zdiagnozowali siatkówczaka - to kolejny nowotwór, który zaatakował oba oczka chłopca. 

By móc ratować jego życie konieczna okazała się kosztowna terapia w Stanach Zjednoczonych. Niestety, wizyty kontrolne w USA trzeba ponawiać co 6-8 tygodni.

- Podczas jednej z nich skutecznie zatrzymaliśmy rozwój guzów w prawym oczku, dlatego nie możemy rezygnować, nie możemy się poddać i czekać na rozwój wypadków - piszą w opisie zbiórki rodzice Antosia. - Poświęciliśmy wszystko w tej walce, dlatego zdrowie naszego małego Wojownika musi pozostawać pod kontrolę lekarzy, którym możemy zaufać.

Jak czytamy na profilu zbiórki, by dalej realizować leczenie potrzeba pieniędzy. W chwili pisania tego tekstu brakuje ponad 413 tys. zł. Ta gigantyczna kwota jest niezbędna m.in. na nierefundowanie leczenie, konsultacje i pokrycie kosztów lotów. 

- Świadomość tego, ze potrzebujemy takich środków, by zabezpieczyć przyszłość naszego synka jest porażająca. Sami nie mamy szans! - apelują Praccy. - Jeśli nie zdobędziemy potrzebnej kwoty terapia zostanie wstrzymana! Właśnie dlatego z całych sił prosimy o pomoc i wsparcie.

Na stronie siepomaga.pl utworzono zbiórkę, którą póki co wsparły 2102 osoby. - Każda z nich jest na wagę zdrowia i życia! Proszę, podaj Antosiowi i naszej rodzinie pomocną dłoń - podają rodzice.

Walkę Antosia można śledzić na bieżąco m.in. na facebooku: Antoś Pracki kontra nowotwory i Instagamie (@antospracki).

Artykuł pochodzi z portalu portalplock.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy