Reklama

Chomik jak zepsuta zabawka. Właściciel wyrzucił zwierzątko do śmietnika

Opublikowano:
Autor:

Chomik jak zepsuta zabawka. Właściciel wyrzucił zwierzątko do śmietnika - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości O ludzkiej bezduszności mówią członkowie Animal G(h)ost, którzy wczoraj interweniowali przy ul. Polnej. W śmietniku przy kościele znaleziony został żywy chomik. Animalsi nie zostawiają suchej nitki na nieznanym sprawcy - "Człowiek wcale nie brzmi dumnie" - piszą rozżaleni.

O ludzkiej bezduszności mówią członkowie Animal G(h)ost, którzy wczoraj interweniowali przy ul. Polnej. W śmietniku przy kościele znaleziony został żywy chomik. Animalsi nie zostawiają suchej nitki na nieznanym sprawcy - "Człowiek wcale nie brzmi dumnie" - piszą rozżaleni.  

Co się robi z pustą puszką po napoju? Ze zużytą chusteczką higieniczną? Z papierkiem po batoniku? Pewnie myślicie, że zgłupieliśmy do reszty? To jeszcze jedno pytanie. Co się robi ze zwierzątkiem, które się znudziło? Okazuje się, ze dokładnie to samo co z tamtymi rzeczami! - czytamy na facebookowym profilu Animal G(h)ost.

 Jak piszą członkowie stowarzyszenia, do nietypowego odkrycia doszło wczoraj, ok godz. 18:00, przy kościele na ul. Polnej. Animalsi nie szczędzą słów krytyki pod adresem bezdusznego właściciela zwierzątka. 


- Znudziła ci się zabawka? Taki sposób wymyśliłeś sobie na pozbycie się kłopotu? Wyrzuciłeś jak niepotrzebną zabawkę? Jak śmiecia? Nie widzisz żadnej różnicy?! Chomik nie był zepsuty! Chomik mimo, że malutki, że nie umiał krzyczeć o pomoc, że nie potrafił się przed tobą obronić… to przecież żywe stworzenie! Stworzenie, które odczuwa ból, strach, brak jedzenia, pragnienie, przegrzanie… Dowiedzieliśmy się, że był tam już bardzo wczesnym rankiem. Zdajesz sobie sprawę co musiało przeżywać bezbronne zwierzątko próbując się wydostać przez cały dzień?! Nie interesuje cię jego męka trwająca przynajmniej ponad 12 godzin? Nie obchodzi cię, że tylko cudem uniknął śmierci, bo ktoś mógłby wrzucić do kosza np. ciężką, szklaną butelkę? Będziesz mógł spać spokojnie ze świadomością, że skazałeś go na powolne, nawet kilkudniowe konanie? Z głodu, w upale lub w strugach deszczu? Miejmy nadzieję, że los odpłaca pięknym za nadobne.

Chomiczek mimo, że zmęczony, głodny i spragniony, wyszedł z tarapatów bez szwanku i trafił pod troskliwą opieką nowej, odpowiedzialnej i kochającej rodziny

- Dziękujemy! Ale wiecie co stwierdzamy? „Człowiek” wcale nie brzmi dumnie - komentują wydarzenie Animalsi.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE