Opisywana sytuacja miała miejsce w sobotę, 1 sierpnia, przy ul. Gałczyńskiego w Płocku.
– Około godziny 17:00 dyżurny płockiej policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że zaniepokojeni sąsiedzi od kilku dni nie mają kontaktu z mężczyznami zamieszkującymi mieszkanie przy ul. Gałczyńskiego.
– podaje kom. Monika Jakubowska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Funkcjonariusze udali się na miejsce i próbowali dostać się do wskazanego mieszkania – bezskutecznie. Pomimo pukania do drzwi nikt nie odpowiadał ani ich nie otwierał. Policjanci poprosili o wsparcie straż pożarną. Konieczne okazało się siłowe wejście do mieszkania.
W lokalu doszło do makabrycznego odkrycia.
– Po wejściu do mieszkania w jednym z pomieszczeń funkcjonariusze zastali 44-letniego mężczyznę, który potrzebował pilnej pomocy medycznej. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. W drugim pomieszczeniu ujawniono ciało w stanie znacznego rozkładu – relacjonuje kom. Jakubowska.
Na miejscu policjanci wykonali czynności pod nadzorem prokuratora. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok.
Komentarze (0)