Reklama

Reklama

Kontrowersyjne parkowanie na meczu Wisły. Kibice musieli podać numery telefonu. Dlaczego?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Kontrowersyjne parkowanie na meczu Wisły. Kibice musieli podać numery telefonu. Dlaczego? - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kibice podczas meczów piłkarzy nożnych i ręcznych Wisły Płock bardzo chętnie zostawiają swoje samochody na górnej części parkingu przy ORLEN, gdzie jest ok. 250 miejsc. Przed poniedziałkowym meczem kibice byli zdziwieni, bo przy wjeździe czekali na nich ludzie w kamizelkach, prosząc o numery telefonu.

Reklama

Mecze piłkarzy Wisły Płock przyciągają coraz więcej kibiców. Z Lechią Gdańsk na trybunach zasiadł komplet, a w poniedziałkowy mecz z Miedzią Legnica oglądało o 400 widzów więcej - udało się wynegocjować otwarcie jeszcze kawałka trybuny na budowanym stadionie. To jednak problem z punktu widzenia parkingów, bo tych wokół stadionu jest jak na lekarstwo. 

Kibice najchętniej korzystają z piętrowego parkingu przy ORLEN Arenie. W poniedziałek czekała na nich jednak niemiła niespodzianka. 

- Urząd Miasta, nie informując kibiców wcześniej, zablokował wjazdy na parking piętrowy obok Orlen Areny i na wjazdach ustawił pracowników ochrony, którzy spisywali nr rej każdego wjeżdzającego samochodu oraz wymagali podawania nr telefonów. Proszę o zapytanie w UMP w jakim celu spisywano dane osób, a ponadto na jakiej podstawie prawnej było to robione i jak zostaną te dane wrażliwe teraz wykorzystane - denerwuje się pani Dagmara. 

Wcześniej takiej praktyki nie stosowano, dlatego zapytaliśmy w klubie o co chodzi. Wisła Płock, podobnie jak SPR Wisła Płock, wynajmują parking od Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji na konkretnie wydarzenia. 

- Parking musiał zostać opróżniony po meczu, stąd prośba o podanie numeru rejestracji i numeru telefonu. W przeszłości zdarzały się sytuacje, że auta zostawały dłużej. Numery telefonów służyły tylko do tego - gdyby jakiś samochód został po meczu, mieliśmy możliwość skontaktowania się z właścicielem - tłumaczy Tomasz Marzec, prezes Wisły Płock. 

Parking przy ORLEN Arenie nie służy jednak tylko podczas meczów. MOSiR wynajmuje go komercyjnie, a kiedy parking nie jest wynajęty, jest po prostu zamknięty.

- Od kwietnia mamy umowę z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego. Przeprowadzane są tam m.in. egzaminy na kategorię A - tłumaczy Konrad Kowal z MOSiR-u. 

Do przeprowadzania egzaminów potrzebny jest zupełnie pusty parking. W przeszłości zdarzało się też, że właściciel pozostawionego samochodu wyłamał kłódkę. Stąd działania takie, jak w poniedziałkowym meczu.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że klub planuje jeszcze inaczej rozwiązać kwestię parkingu. Większość kibiców na stadion dojeżdża samochodami, a miejsc parkingowych wokół stadionu po prostu nie ma. Jest pomysł, aby wynająć plac niedaleko stadionu i stamtąd dowozić kibiców autobusami. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy