Reklama

Kto seniorem, kto wasalem? Padły ostre słowa

Opublikowano:
Autor:

Kto seniorem, kto wasalem? Padły ostre słowa - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Lans na seniorach, czy urzędniczy zamordyzm? Lekceważenie powagi urzędu, czy szukanie dziury w całym? Kolejne strumienie gorzkich słów wymieniają między sobą Paweł Kalinowski i Agnieszka Korajczyk-Szyperska. W ostatnich dniach burmistrza i radną powiatową poróżnił Gostyniński Tydzień Seniora. Włodarz zarzuca liderce IdG, że podważa jego autorytet, ta z kolei radzi burmistrzowi, żeby wziął się do roboty.

Lans na seniorach, czy urzędniczy zamordyzm? Lekceważenie powagi urzędu, czy szukanie dziury w całym? Kolejne strumienie gorzkich słów wymieniają między sobą Paweł Kalinowski i Agnieszka Korajczyk-Szyperska. W ostatnich dniach burmistrza i radną powiatową poróżnił Gostyniński Tydzień Seniora. Włodarz zarzuca liderce IdG, że podważa jego autorytet, ta z kolei radzi burmistrzowi, żeby wziął się do roboty.

Choć czasy ustroju feudalnego w Polsce to zamierzchłe dzieje, temat hierarchicznej zależności powraca i to przy okazji Tygodnia Seniora. Chodzi o imprezę, której pomysłodawcą jest Agnieszka Korajczyk-Szyperska i która odbywać będzie się w Gostyninie w dniach 14-19 listopada. Wydarzenie, a właściwie sposób jego organizacji spotkał się z wyraźną dezaprobatą burmistrza. Zdaniem Pawła Kalinowskiego, radna powiatowa dysponuje bowiem obiektami użyteczności publicznej bez wcześniejszego uzgodnienia z nim swoich decyzji.

- Oczywiście sama idea zorganizowania takiej akcji jest godna poparcia, ale wykorzystywanie środków publicznych do imiennego wskazania inicjatora akcji jest ze wszech miar naganne i stanowi promowanie swojej osoby - komentuje sprawę burmistrz.

P. Kalinowski dodaje, że jego ostatnia rozmowa z Prezydium Rady Miejskiej i Przewodniczącym Klubu Radnych Inicjatywa dla Gostynina daje nadzieję, że wspólnym celem obu stron jest dobro miasta. 

- Działania Agnieszki Korajczyk-Szyperskiej nie służą budowaniu lepszych relacji dla podejmowanych działań służących mieszkańcom. Mimo wszystko apeluję o wzajemny szacunek i nielekceważenie powagi urzędu - kwituje włodarz,

Liderka IdG nie pozostaje dłużna i podkreśla, że w jej odczuciu wszelkie inicjatywy podejmowane na rzecz mieszkańców, w tym wypadku seniorów, winny cieszyć się poparciem władzy, a nie szukaniem dziury w całym.

- Chcę podkreślić, że nigdy do tej pory, do organizowania jakiejkolwiek imprezy na terenie obiektów użyteczności publicznej nie wymagano ode mnie uzyskania zgody burmistrza. Wszelkie uzgodnienia do co terminów, zakresu działań w ramach Gostynińskiego Tygodnia Seniora podejmowane były z dyrektorami placówek, a ci z wielką chęcią włączyli się do tych działań i nikt mnie nie pytał mnie o zgodę burmistrza - przekonuje radna powiatowa. - Tak na marginesie kościół to też obiekt użyteczności publicznej więc czy o organizację mszy powinnam pytać księdza dziekana czy burmistrza? - pyta retorycznie A. Korajczyk-Szyperska.

Liderka Inicjatywy twierdzi, że nie przypomina sobie, aby za czasów W. Śniecikowskiego przy organizacji np. koncertów muzycznych konieczne było występowanie o zgodę burmistrza.

- Rozumiem, że Pan Burmistrz może być zdziwiony, że są w Gostyninie osoby, które chcą realizować ciekawe inicjatywy ale wg.mnie lepiej jest działać aniżeli siedzieć za biurkiem - kończy kąśliwie radna powiatowa.

Każdy swoje, a prawda? Znów gdzieś po środku?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE