Reklama

Mężczyznę miała przygnieść półtonowa belka. Służby ratownicze szukały go przez godzinę

Opublikowano: czw, 29 mar 2018 09:15
Autor:

Mężczyznę miała przygnieść półtonowa belka. Służby ratownicze szukały go przez godzinę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przez niemal godzinę dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie odbierał informacje o maździe, którą przewożony jest nieprzytomna osoba, na którą spadła półtonowa belka.

Przez niemal godzinę dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie odbierał informacje o maździe, którą przewożony jest nieprzytomna osoba, na którą spadła półtonowa belka. 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 27 marca. Po raz pierwszy policyjny dyżurny zaalarmowany został około godziny 15.00. Z informacji, które przekazał mu dyżurny pogotowia, wynikało, że samochodem osobowym mazda przewożona jet osoba, na którą upadła ważąca pół tony belka. We wskazane miejsce natychmiast wysłany został patrol policji, którego zadaniem było ustalenie dokładnych szczegółów zdarzenia, Okazało się jednak, że we wskazanym miejscu nie było nikogo. 

Dzwoniąca na numery osoba przez prawie godzinę kilka razy zmieniała miejsce, w którym rzekomo znajdować się miał samochód z ciężko rannym człowiekiem. Ponieważ istniało poważne zagrożenie ludzkiego życia, w każdym przypadku na miejsce wysyłani byli mundurowi. I zawsze okazywało się, że we wskazanym miejscu nie było ani kierowcy, ani pojazdu z poszkodowaną osobą.

Policjanci zdołali ustalić właściciela telefonu, przez który alarmowane były służby ratownicze. Okazało się, że to dziewiętnastolatek zameldowany na stałe w gminie Gostynin. Dokładne okoliczności sprawy wyjaśniają funkcjonariusze zespołu do spraw wykroczeń KPP Gostynin. „Żartownisiowi” grożą bardzo poważne konsekwencje – areszt, ograniczenie wolności albo grzywna do 1,5 tysiąca złotych oraz nawiązka za kilkukrotne bezzasadne wzywanie służb ratowniczych.

– Niepotrzebne zaangażowanie policji, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem – mówi Dorota Słomkowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie. – Pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy, uniemożliwiamy połączenie osobie, która naprawdę potrzebuje pomocy.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE