Reklama

Psie odchody "na językach". Urząd czeka kupa roboty

Opublikowano:
Autor:

Psie odchody "na językach". Urząd czeka kupa roboty - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nie hiacynty, nie sasanki, nie bergenie, a psie ekskrementy wraz z początkiem wiosny wystrzeliły na trawnikach i ogródkach osiedlowych. Problem nie umknął uwadze internautów zaniepokojonych faktem, że place zabaw, czy siłownie pod chmurką zamieniły się w swoiste pola minowe. Obok fekaliów nie przeszli obojętnie także radni miejscy i poruszyli temat w trakcie wczorajszej sesji. Czy urzędnikom uda się znaleźć remedium?

Nie hiacynty, nie sasanki, nie bergenie, a psie ekskrementy wraz z początkiem wiosny wystrzeliły na trawnikach i ogródkach osiedlowych. Problem nie umknął uwadze internautów zaniepokojonych faktem, że place zabaw, czy siłownie pod chmurką zamieniły się w swoiste pola minowe. Obok fekaliów nie przeszli obojętnie także radni miejscy i poruszyli temat w trakcie wczorajszej sesji. Czy urzędnikom uda się znaleźć remedium?

W opinii Adasia Miauczyńskiego "psy obowiązuje taka sama dyscyplina i zasady współżycia jak ludzi", bo przecież nikt nie załatwia (a przynajmniej nie powinien) swoich potrzeb pośród zieleni miejskiej. Niemniej, to na właścicielach czworonogów spoczywa obowiązek, aby ich pupile działały zgodnie z zasadami wyznawanymi przez bohatera kultowego "Dnia Świra". Niestety, pomimo wielu akcji informacyjnych, instalacji pojemników na psie odchody, trawniki wolne od psiej kupy wciąż pozostają jedynie utopią. Problem nie ominął także Gostynina, głośną mówi się o nim m.in na portalach społecznościowych.
 

- Drodzy Właściciele naszych kochanych Pupili....Proszę zobaczyć jak wyglądają trawniki przy blokach, miejsca w których bawią się nasze dzieci....korzystanie z siłowni pod chmurką też utrudnione, ponieważ ciężko przejść czystą stopą..sprzątanie po psach nie boli!! - czytamy na Spotted Gostynin.

- Ja również!!!!szlag mnie trafia jak widzę przez okno psa,który załatwia swoją potrzebne na plac zabaw,na którym latem będą się bawić moje dzieci - wtóruje jej inna z internautek.

Sprawa nie jest obca radnym miejskim. Podczas wczorajszych obrad temat jako pierwsza podniosła radna Wiesława Radecka, której uwagę zwróciły nieczystości między ul.3 Maja a Biedronką. Z kolei radny Witold Dalkowski narzekał na facesy w okolicach Starej Betoniarni. 

Jak na razie burmistrz nie ma gotowego rozwiązania, lecz zapewnia, że jeszcze tej wiosny urząd będzie koncypować nad wypracowaniem konkretnych pomysłów. Dodajmy, że za niesprzątnięcie po swoim pupilu, właścicielowi grozi do 500 zł mandatu.

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE