Alanek Rączkowski to chłopiec, który wraz z rodziną mieszka w powiecie płockim, w Brwilnie. 16 czerwca ubiegłego roku ich życie zmieniło się nie do poznania. To wtedy okazało się, że 6-latek choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a.
To rzadka choroba genetyczna, prowadząca do postępującego i nieodwracalnego zaniku mięśni. Dotyka chłopców i występuje raz na około 3,5–6 tys. urodzeń.
- Alanek był bardzo niski jak na swój wiek, dlatego postanowiliśmy zasięgnąć rady lekarza. Nie spodziewaliśmy się jednak, że po badaniach usłyszymy diagnozę, która oznacza, że nasze dziecko cierpi na chorobę, która odbierze mu wszystko – możliwość poruszania się, oddychania, aż w końcu zatrzyma się jego serce…
- wspomina rodzina chłopca.
Choroba postępuje bardzo szybko. Alanek ma coraz większe problemy z poruszaniem się i oddychaniem. Chłopiec bardzo się męczy. Bieganie stało się dla niego trudne, a wchodzenie po schodach możliwe tylko, gdy ktoś go podtrzymuje.
Codzienność rodziny to nieustanna rehabilitacja i wizyty lekarskie. - Każda wizyta to niewyobrażalny strach, bo widzimy wtedy na własne oczy, jak niewiele mamy czasu, aby uratować nasze dziecko - piszą rodzice.
- Nasz synek cierpi na chorobę, która chce odebrać mu życie. Jedyny ratunek to terapia genowa, ale jej cena jest po prostu niewyobrażalnie wysoka... Błagamy o pomoc dla Alanka!
- piszą rodzice na profilu zbiórki.
Koszt terapii liczony jest w milionach złotych. Potrzeba ponad 16 mln zł! Na profilu zbiórki na siepomaga.pl udało się zebrać jak dotąd zaledwie 0,2 proc. potrzebnej kwoty.
- Sami nigdy nie uzbieramy takich pieniędzy, dlatego z całego serca prosimy, pomóż nam ocalić naszego synka - apelują rodzice Alanka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.