Za nami inauguracyjne posiedzenie Rady Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie RP. To gremium doradcze, które zostało powołane przez prezydenta Karola Nawrockiego na początku marca, podczas Europejskiego Kongresu Samorządowego w Mikołajkach.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. zastępca szefa KPRP, samorządowcy i doradcy prezydenta. Wśród nich znalazł się Szymon Stachowiak, płocki radny, który łączy tę funkcję z rolą doradcy Karola Nawrockiego.
Portal Płock: Co miało na celu to spotkanie w Pałacu Prezydenckim?
Szymon Stachowiak: Samorząd jest, co tu dużo mówić, fundamentem i organem będącym najbliżej potrzeb mieszkańców. Jak to pięknie powiedział pan prezydent, to nasze małe ojczyzny składają się na jedną dużą, wielką i wspaniałą Polskę. Decyzje na szczeblu samorządowym stanowią pierwszy szczebel i niezwykle ważny element zarządzania państwem. Pan prezydent Karol Nawrocki powołał Radę do spraw Samorządu Terytorialnego, składającą się z samorządowców wszelkiego szczebla. Są wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, starostowie, a także czterech marszałków województw. Mamy więc przekrój z całej Polski.
PP: Są w niej też doradcy, w tym Pan.
SS: Ja, jako doradca, mam zaszczyt reprezentować północne Mazowsze i głos płocki.
PP: Jaką funkcję będzie pełnić ta rada?
SS: Pan prezydent – zresztą ja również – postrzega istnienie tej rady w konkretnym celu: ma ona przygotowywać rozwiązania i przedstawiać propozycje legislacyjne. Wykorzystamy fakt, iż pan prezydent Karol Nawrocki posiada inicjatywę ustawodawczą, i będziemy mogli zgłaszać konkretne, dobre projekty. Podczas posiedzenia inauguracyjnego sygnalizowaliśmy już szereg problemów, które dotyczą także naszego miasta, Płocka. Będziemy o nich dalej rozmawiać. To dla mnie ogromny zaszczyt móc być częścią tego gremium i z nim współpracować.
PP: Kiedy pojawią się pierwsze efekty tej współpracy?
SS: Wierzę, że pan przewodniczący Lucjusz Nadbereżny, jako samorządowiec z wieloma sukcesami, pod którego rządami Stalowa Wola znacząco się zmieniła i poczyniła ogromny postęp, będzie dobrze prowadził obrady. Sądzę, że jak najszybciej będziemy mogli wyjść z nich z konkretnymi rozwiązaniami.
PP: Jakimi konkretnie aspektami zajmie się rada?
SS: Tymi, które są najpilniejsze. To przede wszystkim oświata. Samorządowcy, zwłaszcza ci średniego szczebla, sygnalizują problem depopulacji. Kwestia wyludniania się dotyczy zresztą także Płocka, a władze miasta nie potrafią sobie z nią poradzić. Pojawił się również temat systemowego rozwiązania opłat za śmieci. U nas w Płocku w zeszłym roku opłaty te wzrosły, ponieważ nie jesteśmy w stanie znaleźć luki w systemie i dotrzeć do osób, które unikają składania deklaracji oraz nie ponoszą opłat za wywóz odpadów. Będziemy szukać rozwiązań systemowych w tych obszarach, z którymi część samorządów nie jest w stanie sobie poradzić. W przyszłości poruszymy także temat subwencji, czyli sposobu naliczania środków centralnych dla samorządów.
PP: To duży problem?
SS: Tak! Obecny system bardzo mocno premiuje duże aglomeracje, takie jak Warszawa czy Gdańsk, a samorządy średniego i niższego szczebla bardzo na nim tracą. Popieramy ideę Polski jednej prędkości, która musi rozwijać się równolegle, w ramach zrównoważonego rozwoju. W tych obszarach będziemy działać w najbliższym czasie. Zwracam się też przy okazji do mieszkańców – jeżeli mają jakieś postulaty, jesteśmy otwarci na ich głosy.
PP: Członkowie rady podkreślali stanowczo, że potrzebna jest pogłębiona debata o sprawach samorządowych. Czy faktycznie jest ona konieczna?
SS: Płock jest tego doskonałym przykładem. Z jednej strony mamy szereg inwestycji i przecinanie wstęg, a jednocześnie miasto się zwija i wyludnia. Potrzebne są rozmowa, debata i rozbudowany dialog na ten temat. Co z tym zrobić? Takich przykładów w kraju jest więcej. Cieszę się, że wbrew wielu opiniom i zarzutom rada nie zamyka się w ramach Prawa i Sprawiedliwości. Patrzymy na szeroki przekrój ludzi z dorobkiem samorządowym, często dłuższym niż moje życie.
PP: A jak wybrzmiał głos z Płocka?
SS: Z mojej perspektywy zawsze podkreślam, że musimy działać dwutorowo. Działania samorządu to jedno, ale niezwykle istotnym elementem są inwestycje centralne. Płock jest miastem mocno wykluczonym komunikacyjnie. Dziś mamy w końcu informacje na temat drogi S10, niemniej w przypadku szybkiej kolei Centralnego Portu Komunikacyjnego nadal nie ma żadnej nadziei. Drugim problemem są kwestie zarządcze. Podczas posiedzenia wskazałem, że o ile są przypadki, w których budżet nie pozwala na utrzymywanie określonej liczby przedszkoli czy infrastruktury oświatowej, o tyle Płock nie jest takim przykładem. Sygnalizowałem, że metoda zamykania placówek oświatowych nie jest rozwiązaniem, ponieważ jedynie wzmacnia i przyspiesza proces depopulacji.
Komentarze (0)